Co należy zabrać ze sobą do Norwegii
Wielokrotnie spotykałem w Norwegii wędkarzy kompletnie nieprzygotowanych do połowów w fiordach. Powszechnym błędem jest łowienie metodą bałtycką, tylko na pilkery. A przecież w fiordach żyje wiele gatunków ryb, na które skuteczniejsze są przynęty naturalne (żywe lub martwe). W wielkim skrócie podpowiadam więc, co należy ze sobą mieć podczas wyprawy do Norwegii. I nie są to tylko zalecenia - to naprawdę trzeba ze sobą zabrać, bo każdy brak zemści się srogo!
Co należy zabrać ze sobą czyli niezbędnik wędkarza fiordowego
- 1. Kombinezon wypornościowy. Praktycznie uniezależnia nas od kaprysów aury a jednocześnie uratuje życie w przypadku nieszczęścia.
- 2. Okulary polaryzacyjne – niezbędne.
- 3. Krem UV - norweskie słońce jest bardzo ostre, po 2 godzinach na wodzie można się poparzyć.
- 3. Nóż do filetowania naszych trofeów.
- 4. Echosonda – podstawowe modele zostawmy w domu. Na morze i fiordy potrzebna jest echosonda z sygnałem min. 400 W (3200 W p-t-p) oraz wysoką rozdzielczością. GPS, mapy batymetryczne. Elektroniczne np. Garmin Blue Chart Atlantic, c-MAP. Znakomite papierowe mapy można kupić w Niemczech w cenie ok. 20 euro za obszar.
- 5. Podstawowy sprzęt wędkarski:
- spinning do 80-100 g, 2.4-2.7 m z kołowrotkiem wielkości 4000-6000, plecionka 0.18 – do połowów klasyczną metodą spinningową na płytszych łowiskach. Przynęty to wszelkiego rodzaju gumy, blachy wahadłowe i lekkie pilkery. Czarniak zacięty na płytkim łowisku na taki zestaw zapewni niezapomniane emocje.
- lekkie wędzisko pilkerowe 50-250 g, dł. 2.10-2.40 do połowów na pilkery na głębokościach do 80-100 m. Kołowrotek o szpuli stałej wielkość 6000-8000 z plecionką 30 LB lub multiplikator z zapasem plecionki minimum 300 m. Naszą zdobyczą będą głównie dorsze i czarniaki, rzadziej molwy i brosmy.
- ciężkie wędzisko do połowów na przynęty naturalne, c.w. do 600-800 g, ze stosunkowo miękką szczytówką, dł. 1.8-2.1, multiplikator z zapasem 400 m plecionki 50 LB. Z tym zestawem szukamy przede wszystkim okazów molw, zębaczy i halibutów na głębokościach 150-200 m.
- przynęty: kilkanaście pilkerów 50-500g raczej w naturalnych kolorach. Z moich obserwacji wynika, że norweskie ryby nie gustują w tzw. oczojebach.
- przywieszki na mocnych hakach. Te, co można kupić w sklepach nadają się co najwyżej na makrelki lub nieduże dorsze. Chociaż ostatnio udało mi się kupić zestawy na kutych hakach Mustada. Żaden czarniak nie rozgiął haka.
- kute haki 8/0-12/0 do połowów na przynęty naturalne.
- fluorocarbon 0.5-0.8 na przypony.
- ciężarki w kształcie łezki, 300-1000g do zestawów z żywcem lub martwą rybą.
- mapy batymetryczne łowiska otrzymacie ode mnie.
- pendrive - przyda się do zgrywania fotek z cyfraków.
Warto pamiętać, że najlepszy i najbardziej odpowiedni na dane łowisko sprzęt fiordowy (nie mówię tu o wędkach czy kręciołach) można nabyć na najbliższej stacji benzynowej. Autochtoni wiedzą co jest najlepsze na danym łowisku.
Podstawowe wskazówki odnośnie wędkowania:
- Najlepszą porą żerowania ryb w Norwegii są godziny pływów (odpływ i przypływ występują po dwa razy na dobę).
- Najlepsze łowiska ryb to miejsca o zróżnicowanej głębokości (górki podwodne, rynny, podwodne urwiska)
- Łowiska norweskie są często bardzo głębokie i szczyt górki może znajdować się nawet 50 - 60 metrów pod powierzchnią wody, a stoki mogą opadać na 150 - 200 m. Dlatego duże znaczenie ma odpowiednie ustawienie skali głębokości oraz czułości na echosondzie.
- Prawie wszystkie gatunki ryb norweskich (poza dużymi rdzawcami, rekinami i halibutami) to ryby stadne, pływające w dużych ławicach. Branie jednego osobnika praktycznie gwarantuje kolejne. Częsta jest sytuacja, kiedy wszyscy wędkarze na łodzi łowią dwie duże ryby w tym samym momencie.
- Molwy, brosmy, zębacze czy halibuty łowi się zazwyczaj na dużych głębokościach (60 - 300m), niemal zawsze przy samym dnie. Najlepsze przynęty rybie filety (szczególnie skuteczne na duże okazy). Dorsze, czarniaki i rdzawce mogą przebywać na różnych głębokościach, z reguły będzie to 20 - 100m. Często pływają w toni. Z powodzeniem można łowić je na spinning, jeśli tylko głębokość nie przekracza 40m. W Norwegii na spinning łowi się z reguły ryby małe i średnie (do 5-10 kg), ale w określonych porach dnia (z reguły podczas pływów) nawet rekordowe okazy mogą zapuszczać się na płytkie wody.
- Pewnym miejscem połowów zawsze jest ujście fiordu na otwarte morze oraz okolice wpływających do fiordu rzek. W norweskich fiordach często można się natknąć na hodowle łososi. Ich sąsiedztwa to jedne z najlepszych łowisk niemal wszystkich gatunków ryb, jednak nigdy nie należy podpływać do hodowli bliżej jak 200 - 300m (zazwyczaj w wodzie znajduje się odpowiednie oznakowanie). Jest to traktowane jako poważne wykroczenie.
- Bardzo pomocne w łowieniu są stada śledzi, makreli i niewielkich czarniaków, często doskonale widocznych na powierzchni wody. W obszarze ich występowania zawsze licznie przebywa ptactwo wodne (mewy, orły morskie) oraz oczywiście duże ryby drapieżne. Z reguły dorsze, rdzawce i czarniaki przebywają kilkanaście metrów pod ławicą.
- Uwaga! Fiordy Norwegii obfitują w liczne górki i mielizny. Podczas pływania należy zachować szczególną ostrożność.
W przypadku uszkodzenia łodzi, należy liczyć się z koniecznością pokrycia ewentualnych kosztów naprawy.
Na połowy w fiordach i morzu nie są wymagane żadne zezwolenia.
Limit – 15 kg filetów na osobę (tyle można wywieźć z Norwegii).






Co należy zabrać ze sobą?
